Bill
Nie dość, że wskoczył na Twittera, to jeszcze zrobił nową stronę, która mi się podoba. Och, ty Billu, już nie z Microsoftu.
Nie dość, że wskoczył na Twittera, to jeszcze zrobił nową stronę, która mi się podoba. Och, ty Billu, już nie z Microsoftu.